Felietony, chłodna opinia o futbolu i sporcie za twoim oknem.
Blog > Komentarze do wpisu

Eurogorączka!

Do boju Polsko!

Eurogorączka dopadła i mnie. Od kilku dni odliczam dni do oficjalnego rozpoczęcia Mistrzostw Europy. Dziś pozostały tylko godziny, z każdą chwilą zbliżamy się do godziny 18:45. Zegar tyka zbyt powoli, adrenalina krąży w żyłach i paranoiczna euforia nie pozwala być pesymistą. Siłą Greków jest kolektyw, podporządkowanie się taktyce. Trudno będzie im strzelić gola, w eliminacjach stracili ich tylko pięć. Każdy wynik powyżej 1:0 będzie niespodzianką. Jeśli wygramy, wpadniemy w szał radości i wierzę, że tak się stanie. Franciszek Smuda zwykł miewać farta, oby dziś przygotował mentalnie drużynę pod dobrym kątem. Kładziemy na reprezentantów dużą presję, oczekujemy wyjścia z grupy, wyrównanej, która jest do przejścia. Atut gospodarza i kilkadziesiąt tysięcy gardeł na Narodowym przyniesie wsparcie i porwie biało-czerwoną jedenastkę. Stadion odleci, gdy będziemy słuchać hymnu. Dziś jestem optymistką i żadne marudzenia i pesymistyczne prognozy do mnie nie docierają, choć wiem podświadomie, że narzucona presja przybrała rozmiary kontynentu i zwiększa się stopniowo zalewając umysły, niczym tsunami. Oby tylko Franz wszedł przed meczem do szatni spokojny i nie wywierał nacisku na zawodników. Wierzę, że możemy wygrać.

Zadaniem selekcjonera jest zdjąć presję z piłkarzy i przygotować ich optymalnie do spotkania, także pod względem psychicznym. Wierzę, że fizycznie są w dobrej formie. Trzy punkty będą cieszyć i nie wywołają negatywnej fali, która przetoczy się jak kula gradowa jeśli podopieczni Fernando Santosa uruchomią silnik i wykorzystają sprezentowane „niespodzianki”.

Nie spodziewam się futbolu na najwyższym poziomie, raczej nudnego spotkania, w którym przeważy jeden gol. Wybijania na oślep, fauli, kartek, brzydkiego meczu, ale zakończonego zwycięstwem gospodarzy. Brońmy konsekwentnie, wdziejmy zbroje i przygotujmy się na bitwę stulecia, na nalot groźnych Greków, którzy za wszelkie punkty będą bronić dostępu do pola karnego, kosztem kruchych kości rywali. To będzie bitwa, pierwszy epizod w długiej wojnie, która miejmy nadzieję przetrwamy i nie zakończymy zmagań wyczerpani i przetrzebieni kontuzjami po fazie grupowej. Czekają nas kręgi piekielne, Grecję wyobrażam sobie jako ostatni krąg, o którym pisał Dante, a znajdowali się w nim najwięksi zbrodniarze. Wyobraźnia przywołuje obraz Greka, który wznieci pożar i swym zaangażowaniem wygra mecz, i osłabi Naród Polski, który popadnie w marazm. Chocholego Tańca nie mam zamiaru obserwować. Chory umysł podpowiada, że złowrogie nastroje nadpłyną i przegonią te optymistyczne z prędkością światła.

Spoglądając kątem oka w historię, nie mam odwagi otworzyć szerzej oczu i wbić sobie do głowy, że w meczach otwarcia wielkich turniejów grały zupełnie różne jedenastki i dziś będzie inaczej.

Od 1974 kolejno traciliśmy punkty w 1978, 1982, 1986, 2002, 2006, 2008. Co zawodziło? Skuteczność, mentalność, nieprzewidywalność piłki? Dziś serce kołata szybciej niż zwykle, puls jest przyspieszony i nic nie wskazuje by do 18;45 zwolnił. Miejmy nadzieję, że szpitale są przygotowane na wypadek zwiększonej liczby zawałów tego wieczoru. 

Od 38 lat różne jedenastki wychodziły na boisko i żadna z nich nie przerwała klątwy pierwszego spotkania. Wtedy w 1974 roku na mundialu w RFN wygraliśmy z Argentyną i był to nasz ostatni wygrany mecz otwarcia. Na Wielkich Turniejach dostawaliśmy baty, zbieraliśmy cięgi i klątwy nie złamaliśmy. Może czas udać się do wróżki lub złożyć dary pod posągiem Bogów? Przychodzą mi do główki irracjonalne pomysły. Nie natrafić na czarnego kota, zamknąć oczy gdy Lewandowski będzie przy piłce, by przypadkiem się nie zawieść gdy zmarnuje doborową sytuację. Zebrać wszystkich Herosów i Superbohaterów i wierzyć, że siły wyższe sprawią, że padnie gol. 

 

 

piątek, 08 czerwca 2012, cate93
Będzie mi bardzo miło, gdy klikniesz i przeczytasz sportowe artykuły, nie tylko moje. Relacja na żywo? Wpadnij;) http://pubsport.pl/

Polecane wpisy


Follow my blog with Bloglovin bloglovin

Blogi Sportowe
  • Piszę także na Pubsport.pl
  • Pubsport.pl Kasia Bącalska

    Utwórz swoją wizytówkę wiadomości sportowe, publicystyka, sport na żywo, blog sport